>>>Ten program rozliczy cię z fiskusem

Reklama

Jest już jasne, kto wygrał rewolucje w krajach arabskich - pisze portal cnbc.com. To... Władimir Putin. Przywódca rosyjskiego rządu ma się z czego cieszyć - zwyżki kursu ropy sprawiły, że zyski państwa ze sprzedaży surowców ostro poszły w górę.

Do tego kurs rubla idzie w górę, a indeksy na moskiewskiej giełdzie cały czas świecą się na zielono. Nic więc dziwnego, że Putin z Miedwiediewem stanowczo protestują przeciwko jakimkolwiek próbom interwencji i uspokojenia sytuacji w Libii. Im zależy, by rewolucje trwały jak najdłużej, a ropa drożała.