Na giełdzie ICE Futures Europe w Londynie baryłka ropy Brent w dostawach na kwiecień drożeje o 61 centów do 116,55 USD.

Reklama

Przywódca Libii Muammar Kadafi ostrzegł w środę, że jeśli Al-Kaida opanuje jego kraj, "to w całym regionie, aż do Izraela zapanuje chaos", a exodus imigrantów z Afryki Pn. dotknie też Europę.

Pod raz kolejny przywódca Libii zapowiedział, że nie odda władzy, gdyż - jak oznajmił - to nie on, tylko libijski naród rządzi od 1977 r.

W nadanym przez państwową libijską telewizję przemówieniu do swoich zwolenników Kadafi nazwał władze powstańcze grupą zdrajców.

Z powodu napięcia w Libii eksport ropy spadł o 2/3 - ocenia Międzynarodowa Agencja Energii.

"Raporty pokazują, że walki w Libii nasilają się" - mówi Serene Lim, strateg rynku energii i towarów w Australia & New Zealand Banking Group Ltd. w Singapurze.

"Każde zagrożenie kolejnymi wystąpieniami definitywnie wspiera ceny ropy" - dodaje.