Dziennik Gazeta Prawana logo

PZU ostatnią deską ratunku LOT

27 stycznia 2011, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
LOT musi sprzedać swoją siedzibę, by ratować finanse. Przewoźnik nie mógł jednak znaleźć kupca. Na ratunek ruszył więc ubezpieczeniowy gigant, który ma pomysł, jak rozwiązać problem z biurowcem

>>>Sam rozlicz się z fiskusem. Ten program ci pomoże

Narodowy przewoźnik - LOT, kierowany przez Marcina Piroga, ratuje się wyprzedażą majątku. Pod młotek miała pójść nawet główna siedziba wyceniana na 100 - 120 mln zł, ale zabrakło chętnych. Na ratunek pospieszył więc narodowy ubezpieczyciel - PZU, pod wodzą Andrzeja Klesyka. Razem powołają spółkę, która odkupi biurowiec - pisze "Puls Biznesu".

Z informacji gazety wynika, że spółka zajmie się zarządzaniem nieruchomością, a LOT będzie jej płacił ratę dzierżawną za korzystanie z biurowca, który pozostanie pośrednio pod kontrolą skarbu państwa, więc będzie pewność, iż wysokość opłat się nie zmieni.

Przedstawiciele LOT i PZU odmawiają komentarza w tej sprawie. Natomiast według resortu skarbu, nie jest jeszcze przesądzone, kto będzie partycypował w spółce. "Będzie nim firma, która złoży najkorzystniejszą ofertę" - mówi "PB" Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu odpowiedzialny za LOT. O tym więcej dziś na łamach "Pulsu Biznesu". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj