Małe kasy oszczędnościowe to największy problem hiszpańskiego rządu. Są one zadłużone po uszy, a nie wolno im szukać inwestorów, którzy przejęliby kontrolę nad "cajas" i naprawili ich finanse. Władze w Madrycie mają jednak sposób na zdobycie pieniędzy dla lokalnych banków.
>>>Sam rozlicz się z fiskusem. Ten program ci pomoże
Rząd w Madrycie wkrótce wprowadzi w życie prawo, które pozwoli lokalnym kasom oszczędnościowym wejść na giełdę i zdobyć w ten sposób 50 miliardów euro, potrzebnych załatania dziur w budżetach. Te spółki, które nie poradzą sobie na giełdzie nie muszą jednak się bać. Ich akcje wykupi specjalny, państwowy fundusz restrukturyzacjyny - wyjaśnia portal cnbc.com
"Cajas" wpadły w kłopoty, gdy załamał się rynek nieruchomości. Wartość zabezpieczeń kredytów gwałtownie spadła, a ludzie przestali spłacać kredyty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNBC
Powiązane