Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbogatszy człowiek świata ratuje hiszpańskie banki

11 maja 2011, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Hiszpańskie kasy oszczędnościowe, które muszą zdobyć fortunę, by naprawić swoje finanse, dostały potężne wsparcie. Udziały w jednej z takich instytucji wykupił najbogatszy człowiek świata.

Rząd Hiszpanii zmusił kasy oszczędnościowe, czyli "cajas", by znacznie zwiększyły swój kapitał. To ma je ochronić przed bankructwem. Instytucje przekształcają się więc w banki. W jednym z nich duży pakiet udziałów przejął najbogatszy człowiek świata, Carlos Slim z Meksyku.

Gdy w lipcu CaixaBank trafi więc na giełdę w Madrycie, to Slim będzie kontrolował tę instytucję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNBC
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj