Dziennik Gazeta Prawana logo

Duńska firma prosi Niemców o pomoc w walce z TP

20 stycznia 2011, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Duńska firma robi wszystko, by wymusić na TP 1,57 miliardów złotych odszkodowania. Teraz zwróciła się do niemieckiego sądu, by ten nakazał Telekomunikacji Polskiej spłatę. Polska firma twierdzi jednak, że nie zapłaci, dopóki nie wyczerpie całej sądowej drogi.

Danish Polish Telecommunications Group wszczęło postępowanie egzekucyjne przeciwko Telekomunikacji Polskiej przed sądem w Monachium w Niemczech - podał główny akcjonariusz DPTG GN Store Nord. TP uważa, że ma to wywołać szum medialny, godzący w jej wizerunek.

Jest to jedna z wielu inicjatyw DPTG, aby otrzymać od TP 1,57 mld zł odszkodowania przyznanego przez Trybunał Arbitrażowy w Wiedniu. Według strony duńskiej, wstrzymywanie się od zapłaty kosztuje polski telekom pół miliona koron duńskich dziennie odsetek, czyli blisko 265 tys. zł. Wcześniej DPTG rozpoczęło postępowanie w Sądzie Rejonowym w Warszawie oraz w Holandii i Wielkiej Brytanii.

Grupa TP uważa, że celem działań DPTG jest "szum medialny godzący w wizerunek TP". Podkreśla, że działania DPTG "w żaden sposób" nie wpływają na bieżącą działalność, ani na sytuację finansową spółki. TP uważa za niezasadne regulowanie jakichkolwiek płatności względem DPTG przed wyczerpaniem wszystkich możliwych środków odwoławczych.

"Wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko TP w Niemczech przez spółkę DPTG jest kolejnym etapem strategii działań prowadzonych przez stronę duńską, a mających na celu wywarcie presji na TP oraz sądy w Polsce i w Austrii" - poinformowało w czwartek PAP biuro rzecznika Grupy TP. Zaznaczono, że TP nie posiada aktywów ani w Niemczech, ani w Wielkiej Brytanii, a spółka TP Finance BV zarejestrowana w Holandii nie posiada znaczącego majątku trwałego.

Jak tłumaczy Grupa TP, działania podejmowane przez DPTG poza granicami Polski są sprzeczne z deklaracjami Duńczyków o "jedynie formalnym aspekcie nadania klauzuli wykonalności dla decyzji arbitrów przez sąd w Polsce". "W tym kontekście niezrozumiałe są działania prawne, których efektem może być jedynie zajęcie aktywów stanowiących niewielki ułamek wartości roszczeń wysuwanych wobec TP" - czytamy.

TP i DPTG spierają się od 2001 roku o interpretację umowy z 1991 roku, na mocy której DPTG wykonało i zainstalowało dla poprzednika TP Przedsiębiorstwa Poczta Polska Telegraf i Telefon połączenie światłowodowe. Według kontraktu, część zapłaty miała formę blisko 15 proc. dochodu ze światłowodu przez 15 lat od instalacji. Strony nie zgadzają się co do kalkulacji tego przychodu.

W połowie 2008 roku Sąd Arbitrażowy postanowił rozdzielić roszczenie na dwa okresy i wydać w pierwszej kolejności rozstrzygnięcie co do określenia praw DPTG dla okresu od lutego 1994 roku do czerwca 2004 roku. We wrześniu 2010 roku Trybunał przyznał DPTG 1,57 mld zł odszkodowania od TP za pierwszy okres.

Na początku grudnia TP złożyła pozew w sądzie w Wiedniu przeciw DPTG, o uchylenie tego wyroku. "Spór między spółkami, częścią którego jest decyzja sądu polubownego z Wiednia wydana 3 września 2010 roku, wciąż oczekuje na rozpatrzenie przez sąd powszechny w Polsce. Rozpatrzy on wniosek strony duńskiej o nadanie klauzuli wykonalności dla decyzji na rozprawie zaplanowanej na 9 marca 2011 roku" - argumentuje Grupa TP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj