Dziennik Gazeta Prawana logo

Produkcja rośnie. Dzięki eksporterom

20 października 2010, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska produkcja przemysłowa rośnie szybciej, niż spodziewali się analitycy. To zasługa naszych eksporterów. Najlepiej sprzedaje się elektronika, produkowana w polskich fabrykach wielkich koncernów. Dzięki tym wynikom nasza gospodarka coraz bardziej przyspiesza

Branże sprzedające towary za granicę we wrześniu zwiększyły produkcję nawet o 40 proc. Jest szansa, że dzięki temu PKB wzrośnie w III kwartale nawet o 3,6 procent.Według opublikowanych wczoraj danych GUS produkcja przemysłu wzrosła we wrześniu o 11,8 proc. w skali roku. To nieco więcej, niż spodziewał się rynek – analitycy prognozowali około 11 proc. Za wzrost nadal odpowiada popyt na nasze towary za granicą. To niespodzianka, jeśli weźmie się pod uwagę, że ostatnio przeważały informacje o schładzaniu gospodarki u naszych głównych partnerów handlowych.

"Tymczasem w większości branż nastawionych na eksport mamy solidne dwucyfrowe wzrosty. Wyjątkiem jest produkcja mebli, która spadła" - mówi Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka Raiffeisen Banku. Produkcja komputerów i elektroniki wzrosła we wrześniu o ponad 40,3 proc. Niewiele mniej – o 40,1 proc. – zwiększyła się produkcja chemikaliów, a o prawie 24 proc. – wyrobów z metali.

"Same firmy sygnalizują, że napływ zamówień eksportowych, co prawda mniejszy niż na początku roku, pozwala utrzymać wysoką dynamikę produkcji, choć pewnie w kolejnych miesiącach będzie to trudne do powtórzenia" - mówi ekonomistka. Jej zdaniem dane o produkcji we wszystkich miesiącach trzeciego kwartału wskazują, że PKB mógł wzrosnąć o około 3,5 proc. Większymi optymistami są analitycy Banku BPH, którzy spodziewają się nawet 3,6-proc. wzrostu. To oznaczałoby, że gospodarka przyspiesza – w II kwartale PKB wzrósł o 3,5 proc.

Czy dobre dane o produkcji skłonią Radę Polityki Pieniężnej do podwyżek stóp już w październiku? – Chyba nie przeważą szali ku podwyżce. Przed nami jeszcze kolejne dane, np. o sprzedaży detalicznej we wrześniu. Dla części członków RPP są one istotne – mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Jego zdaniem bardziej prawdopodobna jest podwyżka stóp w listopadzie o 25 pkt bazowych. W grudniu prawdopodobnie ruchów nie będzie i do zaostrzania polityki pieniężnej RPP wróci w I kwartale 2011 r. "Do połowy 2011 r. stopa referencyjna NBP wzrośnie do 4,5 proc. z 3,5 proc. obecnie. Po tym nastąpi dłuższa przerwa" - mówi ekonomista BZ WBK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj