20 nowych samolotów będzie kosztować nasze linie 400 mln dolarów, ale
zakup pozwoli na zwiększenie liczby połączeń krajowych i uruchomienie
nowych tras do państw ościennych. Dziś rada nadzorcza LOT-u ma zaakceptować nową siatkę połączeń naszego
narodowego przewoźnika, która będzie obowiązywać jesienią i zimą.
Na pewno samoloty polecą z Warszawy do Hanoi, Kairu i Damaszku. Ale najprawdopodobniej pojawią się także nowe międzynarodowe połączenia z portów regionalnych. Jakie? To pilnie strzeżona tajemnica. Podobnie jak to, które trasy wypadną z rozkładu. A muszą wypaść, bo naszym liniom brakuje samolotów.
- Na pewno myślimy o uruchomieniu dużo większej liczby połączeń, w tym również z portów regionalnych, ale z drugiej strony nie można oczekiwać, że będziemy utrzymywać nierentowne trasy - mówi tajemniczo Jacek Balcer, rzecznik prasowy PLL LOT.
Pełną wersję artykułu znajdziesz w eDGPZamów eDGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz
|
