Dziennik Gazeta Prawana logo

Od 1 lipca dostaniesz podwyżkę

13 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy nie muszą liczyć już tylko na hojność pracodawców. Od 1 lipca wszyscy pracownicy dostaną podwyżki. A to dlatego, że wczoraj posłowie zgodzili się na obniżkę składki rentowej - informuje "Fakt".

Do końca nie było wiadomo, czy Samoobrona poprze pomysł wicepremier Zyty Gilowskiej. Partia Andrzeja Leppera odgrażała się, że planowanej obniżki składki nie poprą. Udało się jednak przekonać koalicjantów.

Gilowska w czwartek wieczorem niespodziewanie ogłosiła, że ma prezent nie tylko dla pracowników, ale także dla rodziców. "Budżet państwa sta nie tylko na obniżenie składki rentowej, ale również na wprowadzenie ulgi prorodzinnej w wysokości 3015 zł na każde dziecko" - powiedziała Gilowska, a posłowie bez głosu sprzeciwu zgodzili się na to, by od 1 lipca obniżono składkę rentową.

Co to dla nas oznacza? A to, że każdy pracownik będzie płacić państwu mniej. Teraz składka rentowa wynosi 13 proc. W połowie płacona jest przez pracownika i pracodawcę. Od 1 lipca państwo obniży o 3 proc. składkę tylko po stronie pracowników. I ci, zamiast 6,5 proc. pensji, bedą oddawać państwu 3,5 proc. A reszta pieniędzy zostanie mu w kieszeni - pisze "Fakt".

Efekt? Choć nasze zarobki brutto nie zmienią się, na rękę będziemy dostawać więcej. O ile? "O ok. 9 procent" - mówi wicepremier Gilowska. To oznacza, że osoby zarabiające najmniej (936 zł brutto) zaoszczędzą 23 zł miesięcznie. Niby niewiele, ale w skali roku daje to już prawie 300 zł.

Bardziej podwyżkę tę odczują ci, którzy więcej zarabiają. Osoba z przeciętną pensją (czyli 2500 zł brutto) co miesiąc będzie dostawać na rękę prawie 60 zł więcej. Rocznie w kieszeni zostanie jej ponad 700 zł. A to już nie byle co - twierdzi "Fakt".

Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości. Bo rząd jeszcze raz obniży składkę rentową - od 1 stycznia 2008 roku. Tym razem spadnie ona o 4 proc. - o 2 proc. po stronie pracowników i pracodawców. Po tej operacji w sumie skladka wyniesie 6 proc. A to oznacza dla nas kolejne podwyżki. "Dziś jest dobry dzień dla Polski" - powiedziała wczoraj po głosowaniu zadowolona Zyta Gilowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj