Chcesz budować dom albo już go stawiasz? Nie licz na to, że zmieścisz się w kosztorysie zrobionym przez fachowców. W tym roku koszty wzrosły już o połowę, a eksperci przewidują, że czekają nas jeszcze podwyżki o co najmniej 25 proc.
Największy problem mają ci wszyscy, którzy swój wymarzony dom stawiają na spółkę z bankiem. Bo kosztorysy wykonywane przez budowlańców, kiedy występowaliśmy po
kredyt, mają dziś niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wystarczyło bowiem kilka miesięcy, żeby koszt stawiania domu wzrósł średnio o połowę, zauważa "Gazeta
Prawna".
Jeśli masz jeszcze zdolność kredytową, to sobie poradzisz, bo większość banków pożyczy Ci więcej, bylebyś dokończył inwestycję. Ale jak już szans na dodatkowe pieniądze nie masz, utknąłeś. Bo bank nie wypłaci kolejnej transzy np. na pokrycie dachu, jeśli ściany nie będą stały. A co zrobić, jak brakuje na cegły? Zapożyczyć się u znajomych.
Tyle tylko, że postawienie domu to nie wszystko. Trzeba go jeszcze umeblować, wykończyć, uporządkować teren wokół. No i płacić rachunki, kiedy już tam zamieszkamy.
Jeśli masz jeszcze zdolność kredytową, to sobie poradzisz, bo większość banków pożyczy Ci więcej, bylebyś dokończył inwestycję. Ale jak już szans na dodatkowe pieniądze nie masz, utknąłeś. Bo bank nie wypłaci kolejnej transzy np. na pokrycie dachu, jeśli ściany nie będą stały. A co zrobić, jak brakuje na cegły? Zapożyczyć się u znajomych.
Tyle tylko, że postawienie domu to nie wszystko. Trzeba go jeszcze umeblować, wykończyć, uporządkować teren wokół. No i płacić rachunki, kiedy już tam zamieszkamy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|