Dziennik Gazeta Prawana logo

W czerwcu wystartuje polski Nasdaq

13 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Warszawską giełdę czeka w najbliższym czasie prawdziwa rewolucja. W czerwcu ruszy nowa platforma obrotu akcjami firm specjalizujących się w nowych technologiach. Na parkiecie pojawi się nawet kilkadziesiąt spółek, na których będzie można zarobić krocie. Analitycy ostrzegają jednak, że w przypadku nietrafionych inwestycji straty inwestorów mogą być jeszcze bardziej dotkliwe - donosi DZIENNIK.

Pomysł nie jest nowy, gdyż tworzony właśnie rynek będzie działał na podobnych zasadach, co amerykański Nasdaq. Innymi słowy, będzie to platforma finansowania i obrotu dla małych i średnich firm mogących pochwalić się nowymi i ciekawymi pomysłami prowadzenia biznesu, atrakcyjna zwłaszcza dla firm z sektora nowych technologii.

Okazuje się, że zainteresowanie przedsiębiorców nowym parkietem jest spore. "Zamierzamy jak najszybciej skorzystać z tej możliwości. Z drugiej strony nie wykluczamy również pozyskania inwestora, który mógłby nas wesprzeć swoim kapitałem" - mówi DZIENNIKOWI Tomasz Szladowski, prezes serwisu muzycznego Iplay.pl. Jego zdaniem debiut na alternatywnym rynku to nie tylko możliwość sięgnięcia po gotówkę na nowe inwestycje, to również doskonała okazja na zaprezentowanie spółki szerszemu gronu inwestorów.

Przekonany o tym jest Andrzej Jasieniecki, dyrektor inwestycyjny funduszu MCI Management lokującego kapitał w spółki technologiczne, którego zdaniem firmy - decydujące się wejść w najbliższym czasie na nowy rynek GPW - już po 2-3 latach powinny trafić do obrotu na głównym warszawskim parkiecie. "Dla całej giełdy może to oznaczać istotny impuls do dalszego rozwoju" - dodaje Jasieniecki. Liczą na to też przedstawiciele samej giełdy. "Pod koniec czerwca zamierzamy ruszyć z pięcioma spółkami, do końca roku będzie ich łącznie 10" - mówi DZIENNIKOWI Emil Stępień, menedżer ds. nowego projektu GPW.

Według niego, zainteresowanie platformą jest spore, a w przyszłym roku może się pojawić na tym rynku już kilkadziesiąt nowych podmiotów. Jednak analitycy przestrzegają przed zbyt dużym optymizmem. "Inwestycje będą tutaj z pewnością obarczone zdecydowanie większym ryzykiem, m.in. ze względu na spodziewany stosunkowo niewielki obrót akcjami" - podkreśla Alfred Adamiec, główny ekonomista Noble Banku. "Nowa platforma to zdecydowanie oferta dla profesjonalistów, a nie początkujących inwestorów z małym doświadczeniem" - podkreśla Adamiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj