Chcemy prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - z takim hasłem przemaszeruje jutro ulicami Warszawy trzy tysiące pracowników firmy. Zaprotestują przeciw planom rządu, który woli, żeby firma pozostała w rękach państwa.
Związkowcom się to nie podoba. Chcą prywatyzacji, bo dzięki niej dostaną akcje pracownicze. Dariusz Matuszewski - szef Federacji Związków Zawodowych Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - twierdzi, że na takie akcje czeka ponad 60 tysięcy pracowników.
Manifestacja ma się zacząć jutro o 13 przed ministerstwem gospodarki. Później protestujący pójdą przed Sejm, a potem Kancelarię Premiera.
Pozostawienie PGNiG w rękach państwa zostało zagwarantowane w rządowym programie dla przemysłu gazowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz
|