Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja: To przez Unię jest embargo na mięso

12 października 2007, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma wątpliwości. Rosja nieprędko zniesie embargo na nasze mięso. Zamiast rozwiązać problem, oskarża o wszystko Unię Europejską. To Unia łamie podstawowe w handlu prawo do bezpiecznej produkcji towarów - grzmią Rosjanie.

Szef rosyjskiej służby weterynaryjnej Siergiej Dankwert oskarżył Unię, że to przez nią nie może porozumieć się z Polską w sprawie embarga na mięso. Rosja nie może przyjąć unijnych standardów w kwestii produkcji żywności, bo są za niskie - argumentuje.

"Strona europejska łamie podstawowe prawo importerów, czyli prawo do żądania od państwa-eksportera bezpiecznej produkcji" - uważa Siergiej Dankwert.

Przytoczył też argument, który znów na długie tygodnie zablokuje rozmowy w sprawie przywrócenia handlu z Polską - pestycydy w jabłkach. Oprócz zakazu importu mięsa i jego przetworów obowiązuje bowiem także zakaz kupna od nas roślin, owoców i warzyw. Jak twierdzą Rosjanie, przez Litwę próbowano wwieźć nasze jabłka skażone środkami ochrony roślin.

Czy tak było? Nie wiadomo. Może się okazać, że cała akcja była sfingowana tak samo, jak sprawa rzekomego sfałszowania dokumentów przewozowych, przez co zablokowano import mięsa z Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj