Dziennik Gazeta Prawana logo

Wystartował nowy operator komórkowy

12 października 2007, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W końcu mamy czwartego operatora komórkowego, który od dziś oferuje usługi pod marką Play. Większa konkurencja powinna zmusić operatorów do obniżenia cen rozmów, SMS-ów i MMS-ów. Ale specjaliści twierdzą, że obniżka będzie niewielka. A to dlatego, że Play w porównaniu do Orange, Ery czy Plusa ma mały zasięg, a reklamy tej marki są nietrafione.

To fakt, że Play zaoferował nieco niższe ceny niż inni operatorzy. Spółka P4, która jest właścicielem marki, chwali się, że stawki ma niższe aż o 35 proc. Problem tylko w tym, że startery trzeba kupować po 30 zł, a zasięg Play pokrywa na razie jedynie 20 proc. populacji kraju (firma P4 postawiła jak dotąd nadajniki tylko w największych miastach). Play ma jednakową opłatę za minutę połączenia do wszystkich operatorów - 0,49 zł brutto. A za SMS-y i MMS-y pobiera taką samą kwotę - 0,15 zł brutto.

Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Banku, wyliczył, że Play zaoferował ceny niższe o około 30 proc. Jednak dodaje, że jeśli weźmie się pod uwagę promocje, które ciągle oferują inni operatorzy, różnica ta kurczy się do jedynie 10 proc. "Awangardowy wygląd marki nie trafi do masowych odbiorców" - twierdzi Kaczmarczyk.

Jaki to może mieć wpływ na ceny na rynku? Ogromny. Bo im mniej klientów będzie miał nowy operator, tym większe będzie ponosił straty. A te trzeba będzie jakoś pokrywać. Zapewne wyższymi opłatami za usługi. Ponadto, jeśli Play nie osłabi znacznie pozycji Orange, Ery i Plusa, to operatorzy ci nie będą chcieli przyciągać do siebie klientów ekstrapromocjami.

Jednak P4 ma ambitne plany. Do końca roku chce zdobyć 500 tys. klientów (ok. 5 proc. rynku). Na razie usługi można kupić w jego 60 własnych punktach sprzedaży oraz w pięciu tys. obcych (do końca tygodnia liczba ta ma wzrosnąć do 50 tys.). Spółka liczy, że do końca przyszłego roku swoją siecią pokryje 50 proc. populacji kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj