Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarna lista zablokuje wiele karier w Rosji

12 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poniżałeś swych podwładnych? Zostałeś skazany za korupcję? Wyrzucili Cię z pracy za przekręty? Gdybyś mieszkał w Rosji, już nigdy nie mógłbyś zostać szefem. Od kwietnia każdego kandydata trzeba tam będzie sprawdzić w rejestrze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Rosjanie znaleźli sposób na to, jak unikać skandali z zatrudnianiem na kierowniczych stanowiskach osób z wyrokami czy wyrzuconych dyscyplinarnie z pracy. Wpisali je wszystkie do specjalnego "Rejestru Osób Zdyskwalifikowanych". To oficjalna czarna lista, nad którą pieczę sprawuje rosyjskie MSW.

Od 1 kwietnia (to nie jest żart) każdy pracodawca - nim zatrudni kogokolwiek na kierownicze stanowisko - będzie musiał sprawdzić, czy osoby tej nie ma na czarnej liście - pisze "Rossijskaja Gazieta". Jeśli znajdzie taką osobę w rejestrze, nie ma prawa dać jej wyższej funkcji.

Nie będzie od tego żadnego odwołania. Niezależnie od kwalifikacji czy zdobytego doświadczenia osoba z czarnej listy kariery w Rosji nie zrobi już nigdy. To ma być skuteczny sposób na to, by ludzie po wyrokach nie wracali na szczyt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj