Są dwie możliwe daty wyboru nowego prezesa PKO BP przez radę nadzorczą banku. Albo stanie się to w przyszłym tygodniu, albo tuż po 6 marca. Wszystko zależy od prawników.
Ci zastanawiają się teraz, czy rada może wybierać nowego prezesa. W radzie nie ma wszystkich członków, bo wczoraj zrezygnował prof. Jerzy Osiatyński.
Jeśli prawnicy uznają, że rada nie musi być kompletna, żeby wybrać prezesa, to zapewne gremium zbierze się w przyszłym tygodniu i ogłosi swoją decyzję. Jeśli natomiast prawnicy
stwierdzą, że rada nadzorcza musi być kompletna, to trzeba będzie poczekać. Według rzecznika banku, Marka Kłucińskiego aż do 6 marca. Wtedy zbierze się walne zgromadzenie akcjonariuszy,
które uzupełni skład rady.
Teraz w radzie zasiada 5 osób. A - zgodnie ze statutem banku - do podejmowania decyzji potrzebnych jest 6 osób.
O stanowisko prezesa PKO BP ubiega się 9 osób. O dwa stanowiska wiceprezesów stara się 40 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz
|