To nie przelewki, wiele firm ogranicza produkcję, a eksport drewna spada. Wkrótce nie będzie z czego produkować papieru. A, że handel drzewem to 20 procent fińskiego eksportu, wszyscy modlą się o śnieg i mróz.
Bo normalnie, o tej porze, drogi w lasach są mocno zamarznięte i wielkie ciężarówki, wyładowane ściętym drzewem może spokojnie przejechać z lasów do fabryk. A w tym roku jest cieplej średnio o osiem stopni. I zamiast lodowych traktów są grząskie bagna. I to takie, że transporty zapadają się po całe koła. Dlatego dopóki temperatura nie spadnie, nie ma najmniejszych szans na zwiększenie produkcji w tartakach.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
