Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińczycy walczą z producentem gumy do żucia

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Producent gumy do żucia Wrigley rozwścieczył Chińczyków. Nie dość, że użył chińskiego hymnu do reklamówki gumy, to jeszcze reklamę puścił w Moskwie. A Chińczycy przecież Rosjan za bardzo nie kochają. Dlatego szykuje się proces o gigantyczne odszkodowanie.

Chiński rząd jest naprawdę wściekły. Pekin ostro krytykuje amerykańskiego producenta i rosyjską telewizję za to, że wykorzystali - jak to ujęli - "święte dla każdego Chińczyka" symbole. Nie przyjmują do wiadomości tłumaczeń Wrigley, że hymn wykorzystali w reklamie przypadkowo i gdy tylko dotarł do nich protest rządu, natychmiast wycofali kontrowersyjny filmik z telewizji.

Teraz po cichu mówi się, że Pekin zaskarży amerykańską firmę do sądu o wysokie odszkodowanie - za profanację najważniejszych państwowych symboli. Część chińskich komentatorów uważa też, że Chińczycy, którzy są wielkimi patriotami, mogą w ramach odwetu na Amerykanach po prostu przestać żuć.

A to dla Wrigleya oznaczałoby milionowe straty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj