Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejm przyjął budżet na 2007 rok

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Budżet na przyszły rok przyjęty. Przeciw głosowali posłowie PSL, SLD i PO, a za było 236 posłów koalicji. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Deficyt wyniesie 30 miliardów zł. To tak zwana kotwica budżetowa. Teraz planem wydatków i dochodów państwa zajmą się senatorowie.

Trudno wymienić wszystkie poprawki, jakie posłowie wprowadzili do projektu przedstawionego przez rząd. Trudno też objąć wyobraźnią kwoty idące w dziesiątki i setki miliardów złotych. Ale warto zwrócić uwagę na kilka ważnych punktów w przyszłorocznym budżecie.

Posłowie uchwalili m.in "senioralne", czyli jednorazowy dodatek dla emerytów, na który przeznaczono 100 milionów złotych. Najubożsi emeryci mają dostać po ok. tysiąc złotych. Wniosek w tej sprawie złożyły Samoobrona i LPR, ale przeszedł on prawie jednogłośnie. To nie nowy pomysł i był on już krytykowany przez ekonomistów. Ale wnioskodawcy tłumaczą, że to realizacja idei solidarnej Polski.

Oprócz emerytów powody do zadowolenia mają też nauczyciele. Posłowie przegłosowali dla nich podwyżki. Tak zwana kwota bazowa, od której wylicza się pensje dla konkretnych nauczycieli, została podniesiona do 1835 złotych.

Posłowie zabrali z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych pół miliarda złotych i przenaczyli te pieniądze między innymi na remont linii kolejowej z Warszawy do Modlina, gdzie ma powstać drugie lotnisko dla Warszawy. Ale też na inne inwestycje w regionach. Między innymi na rozbudowę Uniwersytetu Gdańskiego. Za część tych środków realizowany też będzie program resortu edukacji "Zero tolerancji dla przemocy w szkole".

Platforma Obywatelska chciała zmniejszyć wydatki na administrację, ale jej poprawki przepadły w głosowaniu. Posłowie za to dołożyli na ten cel 150 mln zł. Część z nich dostanie Kancelaria Prezydenta.

W sumie posłowie głosowali dzisiaj nad ponad 200 poprawkami do budżetu na przyszły rok.

Oczywiście nie obyło się bez skandalu. Bo gdy posłowie dyskutowali o kontrowersyjnej poprawce przesuwającej pieniądze ze stypendiów dla studentów na budżety urzędów, posłanka Joanna Senyszyn (SLD) wyleciała z trybuny sejmowej. Marszałek Marek Jurek uznał jej wypowiedź, że pieniądze są przyznawane urzędom w myśl hasła "TMK - Teraz My, Kaczyńscy", za obrazę głowy państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj