PKN Orlen kupi litewską rafinerię bez względu na wyniki śledztwa dotyczącego pożaru Możejek. Raport podobno jest już gotowy, ale na razie jest tajny. Szef Orlenu nie chce jednak czekać na wyjaśnienia i zapowiada, że 15 grudnia podpisze umowę.
Klamka zapadła. Umowa kupna Możejek za kilkanaście dni, mimo że do dziś nasi sąsiedzi nie poinformowali nas o szczegółach październikowego pożaru. Wyjaśnieniem okoliczności zajęli się: specjalna rządowa komisja, grupa ekspertów powołana przez władze rafinerii i prokuratura. Po prawie dwumiesięcznym śledztwie niewiele wiemy.
Raport z prac komisji jest już gotowy i zajmie się nim pojutrze litewski rząd. Według premiera tego kraju, przyczyny pożaru były czysto techniczne. Wiadomo też, że straty przekroczyły 50 milionów dolarów. Szefów PKN Orlen to jednak nie przeraża i chcą jak najszybciej przypieczętować sprawę. Za litewską rafinerię zapłacą prawie 2 miliardy dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|