Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie kto miał stawiać domów?

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat na polskim rynku budowlanym. Brakuje dekarzy, murarzy, cieśli i ludzi do prac wykończeniowych. Szkoły budowlane opuszcza coraz mniej absolwentów. Za chwilę na placach budowy zabraknie robotników.

"Chcemy przyjmować około setki osób rocznie, a z trudem dochodzimy do 70..." - załamuje ręce Bogdan Dyjuz z Sekcji Szkół Budownictwa. W dzwon alarmowy bije też Ministerstwo Budownictwa. Szef resortu Andrzej Aumiller ostrzega, że w Polsce może niebawem brakować ludzi do budowy domów. "Musimy coś zrobić, by przełamać niechęć do kształcenia się w tym zawodzie" - mówi minister.

Problemem, według Aumillera, jest trzyletni czas trwania szkoły. "Skrócenie o rok przyspieszyłoby nam dostarczenie kadr do budownictwa" - tłumaczy minister. Inna sprawa to zatrudnianie obcokrajowców. Minister pracy Anna Kalata jest temu przeciwna, więc szybkich zmian spodziewać się nie należy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj