Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasze mięso wróci na ukraińskie stoły

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polskie schaby i wołowiny wrócą na ukraińskie półki. 25 listopada przestanie obowiązywać zakaz eksportu naszego mięsa na Ukrainę. Nareszcie! Bo to kpina, by od pół roku oskarżać nas, że na Wschód wysyłamy tylko groźne dla zdrowia odpadki.
Prawda jest taka, że Ukraińcy boją się konkurencji i stąd cały ten zamęt. W marcu ogłosili, że nie możemy wwozić do ich kraju naszego mięsa, bo rzekomo nie jest u nas dobrze badane. W maju mieli znieść embargo, ale się rozmyślili. Za karę, bo rzekomo przemycaliśmy do nich niezdrowe podroby. Później poinformowali, że chcą skontrolować nasze zakłady mięsne. Mieli znieść zakaz w październiku, jeśli wszystko byłoby w porządku. I cisza.

Aż do dziś. Ukraińcy w końcu postanowili, że wpuszczą do siebie nasze mięso pod koniec listopada. Wtedy skończą kontrolę u polskich producentów mięsa i zdecydują, którzy z nich produkują towary odpowiednie dla ukraińskiego podniebienia, a którzy nie. Szczęśliwcy dostaną zielone światło dla eksportu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj