Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie podatek za pędzenie bimbru

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bułgarskim bimbrownikom rząd każe płacić ogromne podatki. Od upędzonego litra mają oddawać na nasze 4 złote 40 groszy. Tyle że nigdy nie płacili żadnej akcyzy i teraz też nie będą. Bo bimber w Bułgarii to świętość. Pędzą tu niemal wszyscy.

Bimbrownicy śmieją się w kułak z fiskusa. Niby już dziś powinni płacić jakieś podatki od pędzenia, ale nikt tego nie przestrzega. Niemal w każdym wiejskim domu w Bułgarii stoi chłodnica, butla z gazem i naczynia z zacierem. Mało tego. Choć samogonu nie można legalnie sprzedawać, ich 40-procentową rakiję kupimy praktycznie wszędzie. Trunkiem handluje się masowo na każdym bazarze.

Dlatego pomysł rządu bardziej rozśmieszył Bułgarów niż przestraszył. A politycy wymyślili sobie, że jedna rodzina nie powinna produkować więcej niż 30 litrów bimbru rocznie. Jeśli się zmieści w tym limicie, to za każdy litr zapłaci "tylko" równowartość 4,4 zł. A jeśli się nie zmieści, to za każdy dodatkowy zapłaci dwa razy wyższy podatek.

Aż trudno sobie wyobrazić, że Bułgarzy podporządkują się nowym przepisom. Bo produkowana tam od wieków ze śliwek i winogron rakija to narodowy rarytas. I świętość. A świętości nie szarga się jakimiś tam podatkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj