Dziennik Gazeta Prawana logo

Rumuni i Bułgarzy będą mogli u nas pracować

12 października 2007, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kręciliśmy nosami na Ukraińców, ale zapraszamy Rumunów i Bułgarów. Dlaczego? Rząd tłumaczy, że brakuje nam rąk do pracy i zapowiada, że już od stycznia nowi członkowie Unii będą mogli starać się u nas o zatrudnienie.
Takie deklaracje złożył wiceminister pracy Kazimierz Kuberski. Na razie nie wiadomo jednak, kto będzie się mógł starać o pozwolenie na pracę w Polsce i na jakich zasadach będzie pracował. Na pewno nie będą do nas mogli przyjechać wszyscy, którzy chcą - tłumaczą urzędnicy.

Minister Kuberski nie boi się zalewu taniej siły roboczej, bo - jak tłumaczy - nie mieliśmy takiego problemu z Ukraińcami. Problem w tym jednak, że nasi wschodni sąsiedzi najpierw długo czekali na jakiekolwiek decyzje rządu, a potem kiedy już zapadły, skończył się okres prac sezonowych, kiedy tradycyjnie jest największe zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą. Teraz urzędnicy obiecują, że wprowadzą dodatkowe ułatwienia dla Ukraińców, żeby ich zachęcić do pracy w Polsce.

Pomysł otwarcia rynku pracy dla cudzoziemców popierają także ekonomiści i pracodawcy. Przedsiębiorcy, głównie z branży budowlanej, bezskutecznie szukają rąk do pracy. Nasi fachowcy wyruszyli za chlebem do Anglii, Irlandii i Hiszpanii, gdzie zarabiają dwa albo trzy razy więcej, trzeba więc szukać kogoś w zastępstwie - tłumaczą pracodawcy. Nowa siła to dodatkowy impuls dla gospodarki - dodają ekonomiści.

Rumuni i Bułgarzy będą mogli bez przeszkód pracować w Szwecji i Estonii. Stop fali emigracji mówią natomiast Brytyjczycy i Irlandczycy. Wielka Brytania zapowiedziała już, że wyda najwyżej 20 tysięcy pozwoleń na pracę dla obywateli nowych państw. Irlandia być może wprowadzi okres przejściowy. Z badań wynika bowiem, że większość wyspiarzy ma już dość imigrantów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj