Dziennik Gazeta Prawana logo

Airbus tnie koszty i zwalnia pracowników

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na szczęście nie wybraliśmy Airbusa w ramach wymiany naszej floty, bo moglibyśmy na niego poczekać znacznie dłużej, niż obiecywali Francuzi. Airbus przyznaje, że nie wyrabia się z produkcją i wprowadza drastyczne oszczędności.

Na razie to singapurskie linie lotnicze mają kłopot, bo Airbus nie jest w stanie dostarczyć im nawet jednego zamówionego przez nich samolotu (airbusa A380). Francuzi zapewniali, że w ciągu 3 lat wyprodukują 13 takich samolotów, ale teraz mówią, że produkcja pierwszego opóźni się o cały rok.

Za niedotrzymanie terminów będą musieli zapłacić, więc już teraz zapowiadają drastyczne oszczędności. Airbus obniża wydatki i zwalnia pracowników.

PLL LOT na szczęście wybrał boeinga 787 o bardzo podobnych parametrach technicznych do airbusa. Wybór nie był prosty, bo naciskali na nas zarówno Francuzi, jak i Amerykanie. LOT tłumaczył, że woli uzupełnić flotę o znane nam już boeingi. Finansowo także nie przepłaciliśmy.

LOT zamówił u Amerykanów osiem samolotów. Pierwszy dostaniemy za dwa lata. Łącznie nasza flota wzbogaci się o osiem boeingów 787.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj