Zagadka. Czym różni się mięso "pochodzące ze zwierząt w wieku do ośmiu miesięcy" od mięsa "zwierząt w wieku od ośmiu do 12 miesięcy"? To pierwsze to cielęcina, a to drugie to wołowina. Oto wnioski, do jakich doszli - po wielu burzliwych debatach - europejscy urzędnicy. W trosce o nasze zdrowie i smak, biurokraci postanowili wreszcie zdefiniować, czym jest cielęcinka. Bo przecież jak wejdziemy do sklepu i poprosimy o mięso z cielaka, to złośliwy sklepikarz sprzeda nam starą jak kapeć wołowinę, a my się nie zorientujemy.
Bo nasi dzielni urzędnicy wierzą, że życie ludzi da się poprawić nakazami i definicjami. Dlatego właśnie zajmowali się krzywizną bananów czy długością ogórków. Bo przecież zbyt krzywy banan może zabić, a za długi ogórek wywoła panikę na ulicach.
A najgorsze jest to, że unijni biurokraci zajmują się takimi głupotami za nasze pieniądze.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
