Dziennik Gazeta Prawana logo

Dali ogłoszenie, że szukają zaginionego prezesa

12 października 2007, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Prezesie, wróć!" - błagają pracownicy szczecińskiej firmy Polder Plants. A za szefem tęsknią tak bardzo, że dali ogłoszenie w gazecie. Bo póki go nie znajdą, nie mogą nawet zwolnić się z firmy, która od trzech miesięcy nie płaci im pensji!

Prezes cwaniaczek ulotnił się, bo jego spółka, zbierająca i przerabiająca truskawki, zaczęła bankrutować. Od lipca nikt nie dostał wypłaty. "Najgorsze jest to, że nie możemy odejść, bo nie mamy świadectw pracy. Może je nam wydać tylko prezes, który jest też właścicielem firmy" - mówi księgowa Anna Piątkowska.

A prezes ostatni raz był w firmie dwa tygodnie temu. Potem przepadł. Wyprowadził się z domu, z firmy wyniósł wszystkie wartościowe rzeczy. Na pastwę losu zostawił 31 pracowników.

Prokurator skończył śledztwo na spisaniu protokołu. I czeka, aż prezes się znajdzie. Pracownicy poszli po pomoc do skarbówki. I też nic, bo bez właściciela nie można nawet wejść do firmy.

A ludzie bez rozwiązania umowy o pracę przez prezesa nigdzie indziej zatrudnić się nie mogą. Przychodzą więc codziennie pod firmę, siadają na trawie i czekają 8 godzin. Na razie jest ciepło, ale co będzie, jak przyjdą mrozy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj