Dziennik Gazeta Prawana logo

BRE Bank płacił na fundację Ewy Balcerowicz

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Banki systematycznie wspierały fundację żony prezesa NBP. Potwierdził to zeznający przed komisją śledczą były prezes BRE Banku Wojciech Kostrzewa. Przelewał na konto CASE po kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Ale... nie widzi w tym nic złego.

Kostrzewa przyznał, że jego współpraca z fundacją Ewy Balcerowicz zaczęła się od momentu, kiedy został prezesem BRE Banku. W ciągu 12 lat co roku przekazywał na konto fundacji CASE od 50 do 100 tysięcy złotych. Problem jednak w tym, że BRE Bank systematycznie wspierał fundację i jednocześnie podlegał nadzorowi bankowemu. A na jego czele stał przecież Leszek Balcerowicz.

Wojciech Kostrzewa nie widzi jednak w tym nic złego. Zapewniał posłów komisji bankowej, że szef NBP nie miał żadnego wpływu na decyzje dotyczące stałego finansowania fundacji prowadzonej przez jego żonę. Były prezes tłumaczył, że bank wspierał wiele instytucji, choć przyznał że tylko z CASE współpraca była systematyczna. Dlaczego? Bo fundacja realizowała największe projekty badawcze - tłumaczył posłom były prezes banku.

I jeszcze jeden szczegół. Zanim Kostrzewa został prezesem BRE Banku, był doradcą Leszka Balcerowicza w Ministerstwie Finansów. Obecnie jest prezesem grupy medialnej ITI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj