Dziennik Gazeta Prawana logo

Niespłacony kredyt będzie mniej straszny

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie możesz spłacić kredytu? Boisz się, że wylądujesz na bruku? Spokojnie, jeśli przetrwasz do stycznia 2008 roku, to najpewniej nic ci się nie stanie. Jak pisze DZIENNIK, skórę uratuje Ci tzw. upadłość konsumencka.

Ale czy na pewno? Według ekspertów ustawa, która na dniach będzie omawiana w Sejmie, ma wady. Wady, które zamiast ułatwić życie, bardzo je utrudnią. Głównym zarzutem ze strony specjalistów jest to, że upadłość konsumencką będzie mógł ogłosić każdy. I to bez rozliczenia każdej złotówki, którą z kredytu wyda. A w takim układzie kombinowanie i cwaniactwo mogą stać się zjawiskiem masowym.

Jaki to będzie mieć wpływ na uczciwego Kowalskiego? Taki, że kredytu w ogóle nie dostanie. Bo bank będzie się obawiał, że go nie zwróci, ogłosi upadłość i nie da się od niego wyciągnąć ani złotówki. I skończy się tak, jak zawsze: ci co będą mieć pieniądze, spokojnie dostaną kredyt i się wzbogacą (na przykład kupując mieszkanie), a ci, co ich nie mają, dalej będą klepać biedę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj