Dziennik Gazeta Prawana logo

Wrocławianin zbuduje swój dom na Odrze

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pomysłowy wrocławianin znalazł sposób na ucieczkę od kredytów mieszkaniowych i drogich działek budowlanych. Swój dom buduje na rzece. DZIENNIK pisze o pierwszym w Polsce pływającym mieszkaniu.

Każdy z prawie 250 m² powierzchni mieszkalnej kosztował Kamila Zarembę niecałe półtora tysiąca zł. Nie kupił pod niego ziemi, ale musiał zgłosić się do Polskiego Rejestru Statków. Eksperci zbadali konstrukcję i orzekli, że może rozpoczynać budowę.

Nie był to jednak ostatni z urzędów, jakie odwiedził. Był jeszcze Urząd Żeglugi Śródlądowej, potem wizyta w Zarządzie Gospodarki Wodnej, a później Ministerstwo Infrastruktury. W międzyczasie wybrał miejsce na Odrze, gdzie zacumuje. Padło na Ostrów Tumski, miejsce niezwykle urokliwe. By uniknąć piętrzącej się kry, przed zimą holowniki zaciągną jego nawodne mieszkanie w bezpieczny zakątek. Gdy puszczą pierwsze lody, powróci nad swoją zatoczkę.

Na początku był jednak pomysł, czyli efekt wycieczki do Amsterdamu, gdzie podpatrzył pływające mieszkania. I nie chodzi o wizytę w coffee shopie, bo choć dla Polaka pomysł domu na rzece wydać się może jak z narkotycznego snu, dla Holendrów to coś naturalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj