Włosi cierpią, bo włoska gospodarka... rozpędziła się i fabryki produkują na potęgę. Z tego powodu we włoskim przemyśle wakacje będą krótsze. Wiele firm skróci letnią przerwę do minimum... albo nie będzie robić jej wcale.
Już w maju do producentów napłynęło o wiele więcej zamówień niż zwykle. Mnóstwo firm zainwestowało wtedy w zakup nowych maszyn i produkcja ruszyła pełną parą. A to oznacza tylko jedno. Pracownicy muszą się pożegnać w tym roku z urlopami.
Jeszcze niedawno fabryka Fiata w Turynie zachęcała swoich robotników do przedłużenia urlopów, bo brakowało jej zamówień. Teraz wszystko się zmieniło. Trzy czwarte fabryk w środkowych Włoszech i niektóre zakłady na północy zostaną zamknięte jedynie na dwa tygodnie. Przerwy nie planują w ogóle stalownie w Dolinie Aosty.
Ekonomiści wyjaśniają, że boom gospodarczy wziął się stąd, że Włosi po prostu więcej kupują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|