22 lipca będzie szczęśliwym dniem dla stoczniowców z Gdańska. Bo unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes zapowiedziała, że wtedy zaproponuje Komisji Europejskiej przyjęcie planów ratowania stoczni. Zakład w Gdańsku nie będzie musiał oddawać pomocy pańśtwowej i ogłaszać plajty.
Zakład nie splajtuje, bo stocznia nie będzie musiała oddać aż 760 milionów złotych pomocy na restrukturyzację. Bo decyzja Komisji Europejskiej zależy od zdania komisarz Kroes, a ta zdecydowała, że rządowe plany są zgodne z prawem unijnym.
>>>Stoczniowcy: Ładnie nas ku...o urządziłaś
To jednak nie oznacza dobrych wieści dla pracowników - Unia nakazuje zamknąć dwie z trzech pochylni, czyli firma ISD - Resort skarbu obiecuje jednak wysokie odprawy.
"Tak jak nie zostawiliśmy pracowników w Gdyni i Szczecinie, tak nie zostawimy stoczniowców z Gdańska. Zwolnieni pracownicy będą mieli osłony i opiekę" - zapewniał szef resortu skarbu Aleksander Grad.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|