Świat wychodzi z kryzysu - to jednak fatalna wiadomość dla kierowców. Bo kartel producentów ropy naftowej już zaciera ręce i cieszy się, że ruszająca gospodarka wywinduje ceny ropy. A to oznacza, że tankowanie będzie teraz już tylko droższe.
Popyt na ropę rośnie, gospodarka wielu krajów zaczyna iść w górę, a eksporterzy ropy naftowej już liczą zyski. Według OPEC, czyli organizacji zrzeszającej producentów i eksporterów ropy naftowej jeszcze w tym roku . A to oznacza, że benzyna pójdzie w górę. Biorąc pod uwage wysoki kurs dolara, będziemy musieli płacić powyżej 5 złotych.
>>>Ropa po 250 dolarów, czyli benzyna po 5 złotych
"Cena jest dobra, rynek jest w dobrym stanie, trwa poprawa, czegóż chcieć więcej?" - mówi Ali Naimi, minister ds. ropy w saudyjskim rządzie, który prognozuje, że za dwa lata cena baryłki wróci do 150 dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|