Tak się kończy podnoszenie podatków. Po wzroście akcyzy Polacy przestali kupować alkohol. Ale to nie znaczy, że nie pijemy. Co to to nie, po prostu do łask wracają bimbrownicy. Ich dochody to juz 1,3 miliarda rocznie. A sprzedaż nielegalnego alkoholu coraz mocniej idzie w górę.
Bimbrownictwo rośnie w siłę "" – mówi "Rzeczpospolitej" Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego.
Jedną z przyczyn wzrostu zainteresowania nielegalnym alkoholem jest podwyżka akcyzy, do której doszło na początku roku. Wyraźnie widać to w statystykach. W pierwszym kwartale sprzedaż wyrobów spirytusowych zmniejszyła się o niemal jedną trzecią.
Jak nie polski bimber, to rzucamy się na alkohol z przemytu. Przez polską granicę wschodnią znów maszerują mrówki. "Po kilku latach spokoju znów mamy więcej kontrabandy. To jeszcze nie hektolitry, ale z pewnością ilości handlowe" - mówi gazecie rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej Marzena Siemieniuk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|