Rząd w Szwajcarii rozważa możliwość zamknięcia granic dla pracowników z niektórych państw Unii Europejskiej w związku z rosnącym bezrobociem. Dotyczy to również emigrantów z naszego kraju. Już w zeszłym roku władze próbowały zamknąć szlaban przed zagranicznymi pracownikami, ale nic z tego nie wyszło.
Szwajcaria ma możliwość zamknięcia granic na okres dwóch lat, jeżeli w ciągu ostatniego roku zostało wydane o 10 proc. więcej pozwoleń na pracę niż średnio w ostatnich latach. Gdyby granice zamknięto, to pozwolenie na dłuższy pobyt dosałby tylko ten, kto ma umowę o pracę podpisaną ze szwajcarską firmą.
. Opinia publiczna z kolei uważa, że rząd chce w ten sposób odwrócić uwagę wyborców od zaniedbań jakie popełnił w walce ze spowolnieniem gospodarczym.
>>> Możemy już pracować w Belgii i Danii
. Liczba ta dotyczy przede wszystkim emigrantów z Europy Wschodniej i Południowej. Ich największym problemem jest brak kwalifikacji i bardzo często nieznajomość języka. W tej chwili bez pracy pozostaje 2,5 proc. Szwajcarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|