Recesja sprawiła, że menedżerowie nie śpią po nocach. Przeciętnie ich sen trwa o dwie godziny krócej od zalecanych ośmiu godzin. Najgorzej, bo tylko pięć i pół godziny na dobę, sypiają Amerykanie - wynika z badań przeprowadzonych w pięciu różnych krajach.
Prawie połowa badanych o swoją bezsenność obwinia kryzys gospodarczy. Okazuje się, że Amerykanie są bardziej podatni niż inni badani. Następni są Niemcy, Wielka Brytania i Japonia. Najlepiej i najdłużej sypiają Holendrzy. Średni czas ich snu jest o 24 minuty dłuższy niż pozostałych i wynosi 6 godzin i 38 minut.
>>> Kryzys dotknął nawet japońskie melony
Specjaliści ostrzegają. ". Będziemy musieli zmierzyć się z bardzo poważnym problemem, jeżeli nie potraktujemy sprawy poważnie" - mówi Dawid White, szef firmy medycznej Philips Home Healthcare Solutions.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|