Na losy AIG z zaniepokojeniem patrzono nie tylko w USA, ale i na całym świecie. Także w Polsce. Nad Wisłą AIG zarządza nie tylko własnym Otwartym Funduszem Emerytalnym. Wśród spółek-córek ważne są także AIG Amplico Life i AIG Bank.
Polaków uspokajano, że ewentualny upadek giganta nie zagraża jego interesom w naszym kraju, bo ktokolwiek go przejmie i tak będzie musiał respektować wszelkie zobowiązania.
>>>Przeczytaj, co stałoby się z polskimi klientami AIG, gdyby gigant upadł
Ale wszelkie obawy były bezpodstawne, bo AIG ma już nowego właściciela. Jest nim amerykański rząd. Rezerwa Federalna zdecydowała się udzielić gigantowi ogromnej, bo wynoszącej 85 miliardów dolarów, pożyczki. W ten sposób Waszyngton praktycznie nacjonalizuje tę spółkę, bo stanie się właścicielem 79,9 proc. udziałów. To ewenement w Stanach Zjednoczonych opartych przede wszystkim na własności prywatnej.
Eksperci mają mieszane odczucia co do tej interwencji centralnego banku USA. Zaledwie dwa dni temu Rezerwa Federalna odmówiła interwencji w przypadku banku Lehman Brothers. Teraz zachowała się zupełnie odwrotnie.
Wcześniej Fed w różny sposób ratował takie instytucje, jak Bear Stearns, Fannie Mac, Freddie Mac. W sumie interwencje rządu kosztowały już amerykańskich podatników około 900 miliardów dolarów.
>>>Kiedy amerykański kryzys uderzy w Polsce
AIG, jedno z największych towarzystw ubezpieczeniowych na świecie, jest kolejną instytucją, którą dotknęły następstwa kryzysu na rynku kredytów hipotecznych. W poniedziałek akcje spółki na giełdzie w Nowym Jorku spadły o kilkadziesiąt procent.