Składka do ZUS tylko 120 zł, niska emerytura, ale za to większe zarobki - referendum na ten temat chce przeprowadzić wicepremier Waldemar Pawlak, a informuje o tym "Gazeta Wyborcza".

Reklama

Pawlak chce, żeby wszyscy płacili jednakową, niewielką składkę 120 zł i to tylko do ZUS. W zamian na starość każdy dostałby emeryturę wystarczającą na przeżycie bez pomocy opieki społecznej w wysokości ok. 1200 zł. Jeżeli ktoś chciałby na starość żyć na wyższym poziomie, sam musiałby odkładać pieniądze w banku czy w funduszach. To niezwykle liberalne podejście, które zakłada, że to obywatel, a nie państwo wie lepiej, co zrobić ze swoimi pieniędzmi.

Eksperci są jednak przeciw. Twierdzą, że przez te pomysły minimalna emerytura, jeśli ktoś by nie oszczędzał, wyniosłaby tylko 265 złotych. Uważają, że Polacy nie umieją odkładać pieniędzy i nie poradziliby sobie w systemie, w którym państwo przestałoby myśleć za obywatela. Eksperci PSL są jednak zdania, że skoro pomysł sprawdził się w Kanadzie, to będzie działał i u nas.