Wicepremier Waldemar Pawlak idzie na wojnę z resortem finansów. Polityk stanął bowiem po stronie Narodowego Banku Polskiego i twierdzi, że rząd powinien zrezygnować z linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według szefa PSL, Polska dobrze sobie poradziła z kryzysem i niepotrzebna jest nam pożyczka na wypadek problemów.
"Na razie nie ma potrzeby wystąpienia o przedłużenie FCL. To jest polisa, tymczasem trzeba skupić się na wzroście i wykorzystaniu środków z UE" - powiedział Waldemar Pawlak Pawlak. Przeciwny jest również zarząd Narodowego Banku Polskiego.
W połowie marca wiceminister finansów Dominik Radziwiłł powiedział, że resort finansów uważa, że wobec sytuacji na świecie przedłużenie FCL może być zasadne. Wcześniej Ministerstwo Finansów informowało, że po przeprowadzonych analizach, uważa, że zasadne jest przedłużenie dostępu do elastycznej linii kredytowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl