Podwyższenie kwoty bazowej jest konieczne, aby najniższe pensje akademickie nie spadły poniżej ogólnokrajowego wynagrodzenia minimalnego. Zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce pensja asystenta wynosi co najmniej 50 proc. wynagrodzenia profesora. Tymczasem od 1 stycznia 2027 r. płaca minimalna w Polsce wzrośnie do 4950 zł.
Minimalna pensja asystenta
Gdyby wysokość stawki profesorskiej pozostała na dotychczasowym poziomie, minimalna pensja asystenta (obecnie wynosi 4825 zł) byłaby niższa od najniższej krajowej. W efekcie planowanej podwyżki wynagrodzenie asystenta wyniesie zaś 4970 zł brutto, czyli o 20 zł więcej niż płaca minimalna w gospodarce.
Wraz ze wzrostem wynagrodzenia profesora zwiększą się także stawki minimalne dla pozostałych nauczycieli akademickich. W przypadku profesora uczelni stawka ta wynosi nie mniej niż 83 proc. wynagrodzenia profesora, a w przypadku adiunkta – nie mniej niż 73 proc.
Większe stypendia doktoranckie
Automatycznie podniosą się również stypendia doktoranckie, które wyniosą 3677,80 zł przed oceną śródokresową oraz 5665,80 zł po tej ocenie. Jak wskazano w Ocenie Skutków Regulacji (OSR), roczny koszt zmian dla budżetu państwa oszacowano na 42,2 mln zł.
Resort nauki zaznaczył przy tym, że wejście w życie rozporządzenia nie wiąże się z przyznaniem uczelniom dodatkowych środków, a wydatki będą musiały zostać pokryte z przyznanych subwencji oraz środków własnych jednostek. Projekt rozporządzenia został udostępniony w czwartek w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny, a podmioty reprezentujące środowisko akademickie mają czas na zgłaszanie uwag do 27 listopada br. Rozporządzenie ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
