Firmy tytoniowe postanowiły walczyć o zyski. Dlatego idą do sądu przeciw państwom, wprowadzającym całkowity zakaz reklam papierosów. Na pierwszy ogień poszła Norwegia, którą zaskarżył Philip Morris. Koncern zapowiada, że wkrótce pod sąd trafią kolejne, europejskie państwa.
Amerykański koncern tytoniowy Philip Morris zamierza na drodze sądowej obalić rygorystyczny zakaz reklamy wyrobów tytoniowych w Norwegii - informuje norweski dziennik gospodarczy "Dagens Naeringsliv".
Philip Morris kwestionuje obowiązujący od początku roku przepis, zabraniający wykładania wyrobów tytoniowych w sklepach na widocznym miejscu. Rzecznik koncernu powiedział gazecie, że "nie ma żadnego naukowego dowodu, iż ten zakaz ma jakikolwiek efekt zdrowotny". Dodał, że w Islandii, gdzie taki zakaz obowiązuje już od 2001 roku, żadne dane nie potwierdzają, by jego skutkiem był spadek liczby palących.
Philip Morris nie wyklucza rozszerzenia postępowania przeciwko Norwegii na inne kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|