Kto ma dostęp do KSeF?
Wraz z wystawianymi w systemie fakturami, fiskus poznaje w czasie rzeczywistym wszystkie najważniejsze dane o zrealizowanej transakcji. Przepisy ordynacji podatkowej pozwalają skarbówce dzielić się tymi informacjami z wieloma organami państwa. Samych sądów powszechnych jest kilkaset, a w wymiarze sprawiedliwości pracuje prawie 6 tys. prokuratorów. Wszyscy oni mogą poznać informacje o transakcjach przedsiębiorców, jeśli zgodzi się na to fiskus - czytamy w „DGP”.
Nie ma procedur nadzoru nad dalszym wykorzystaniem danych z KSeF
Tymczasem jak zwracają uwagę eksperci, brakuje procedur kontroli skutków udostępnienia danych z KSeF innym organom państwowym. – Nie ma realnego nadzoru nad dalszym wykorzystaniem danych ani mechanizmów informowania podatnika o ich udostępnieniu. Kwestie te będą więc kształtowane praktyką działania organów państwa, a nie jednoznacznymi normami prawa. To zaś może być polem do nadużyć – uważa Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton.
Jak podaje „DGP”, w przepisach ordynacji nie ma procedur, które przewidywałyby nadzorowanie skutków udostępnienia danych innym organom państwowym. Brak jest też zasad dokumentowania i kontroli takich operacji.
Pytania o legalność systemu
Jak czytamy w „DGP” - KSeF to odstępstwo od zasad fakturowania obowiązujących w UE. Polska, wnioskując o przyznanie takiego odstępstwa, powoływała się przede wszystkim na konieczność walki z oszustwami VAT. W przyznanej decyzji nie było mowy o masowym udostępnianiu danych innym organom państwa.
Konstytucja RP w art. 51 wprost uzależnia gromadzenie danych od zachowania proporcjonalności. Podobne zastrzeżenie jest w Karcie Praw Podstawowych. Także TSUE wielokrotnie wskazywał, że dostęp do rejestrów z wrażliwymi informacjami musi być zróżnicowany, ograniczony i kontrolowany. Otwieranie danych z KSeF dla bardzo szerokiego kręgu podmiotów bez precyzyjnych kryteriów ich udostępniania i wykorzystywania rodzi więc pytania o legalność systemu - informuje „DGP”.