Polska Grupa Energetyczna miała być prawdziwym hitem giełdy. Inwestorzy brali kredyty, by kupić akcje i liczyli, że wysoka cena walorów zwróci im z nawiązką pożyczkę. Okazuje się jednak, że stało się inaczej. Akcje spadły poniżej ceny emisyjnej, co oznacza, że kolejne pakiety walorów, rzucanych przez rząd na rynek wcale nie będą hitem parkietu.
Kurs akcji spadł dziś do 22,30 złotego, choć początkowo płacono za nie aż 25,99. Okazało się więc, że analitycy mylili się, gdy sugerowali, że papiery PGE staną się wielkim hitem polskiej giełdy - pisze "Wirtualny Nowy Przeymysł". Część ekspertów uważa nawet, że akcje nie mają już szans przekroczyć ceny emisyjnej, czyli 23 złote.
Spadający kurs psuje plany prywatyzacyjne rządu. Skarb Państwa chce sprzedać kolejne pakiety akcji PGE, by pieniędzmi z prywatyzacji załatać budżet. Analitycy twierdzą jednak, że wyskoie zyski z kolejnych etapów prywatyzacji są niemożliwe - twierdzi "Wirtualny Nowy Przemysł".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|