Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec giganta odzieżowego w Polsce. Sieć znika po 3 latach

5 lutego 2026, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
VOVK
VOVK/Shutterstock
To koniec krótkiej przygody ukraińskiej marki Vovk na polskim rynku. Firma, która w swojej ojczyźnie jest liderem mody damskiej, nie przetrwała starcia z polskimi realiami. Jak podaje portal wiadomoscihandlowe.pl za serwisem informacyjnym stowarzyszenia Retail Association of Ukraine, sieć ostatecznie wycofuje się z naszego kraju po zaledwie trzech latach prób. Na porażkę złożyły się błędy strategiczne, wysokie koszty oraz silna pozycja lokalnych marek.

Sieć Vovk weszła do Polski z wielką pompą w 2023 roku, inwestując na start około 300 000 euro. Na swoją siedzibę wybrała warszawskie centrum handlowe Blue City. Dziś kierownictwo firmy przyznaje otwarcie: to był błąd. Salon nie przyciągnął wystarczającej liczby klientek. Firma zbyt mocno liczyła na społeczność ukraińską mieszkającą w Polsce, zamiast walczyć o uwagę Polaków. Ta wąska strategia sprawiła, że obroty nie pokryły ogromnych wydatków.

Spóźniony start w internecie

W dzisiejszym handlu brak e-commerce to wyrok. Vovk popełnił błąd strategiczny – polski sklep internetowy marki ruszył dopiero rok po otwarciu salonu stacjonarnego. W tym czasie konkurencja zdążyła już zagospodarować cyfrową przestrzeń. Bez silnej obecności w sieci marka nie zbudowała rozpoznawalności, która pozwoliłaby jej przetrwać trudne początki.

Polska okazała się za droga

Władze sieci wskazują na ogromne różnice w prowadzeniu biznesu między oboma krajami. Polska okazała się dla ukraińskiego giganta wyjątkowo droga. Firmę dobiły zardzo wysokie czynsze w galeriach handlowych, koszty pracy, które wielokrotnie przewyższają te na Ukrainie, logistyka zwrotów: Polscy klienci masowo zwracają towary kupione online, co wygenerowało koszty, których marka nie przewidziała w swoim modelu biznesowym.

Vovk nie docenił przywiązania Polaków do rodzimych marek. Polski konsument chętnie wybiera produkty od Grupy LPP (Reserved, Mohito, Sinsay), a rynek jest już nasycony ofertą globalnych graczy jak Zara czy H&M. Bariera wejścia okazała się zbyt wysoka dla nowej marki z zagranicy, która nie zaproponowała niczego, co mogłoby zburzyć dotychczasowe przyzwyczajenia kupujących.

Co dalej z Vovk?

Choć marka znika z polskich ulic, w samej Ukrainie ma się dobrze. Posiada tam 56 sklepów i zatrudnia 650 osób. Firma zmienia jednak profil i zaczyna mocniej stawiać na produkcję odzieży dla innych marek jako podwykonawca. Wyjście z Polski będzie jednak bardzo bolesne finansowo. Kary za zerwanie umów najmu w warszawskich galeriach mogą być wyższe niż cała kwota, którą firma zainwestowała w wejście na nasz rynek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj