Najbardziej luksusowym daniem na świecie jest kawior z nowojorskiej restauracji Daniela Bouluda. Kosztuje on "tylko" 860 dolarów. Do USA trafia bezpośrednio z Morza Kaspijskiego. Kolejne miejsca zajął tort udekorowany 24-karatowym złotem - podaje "Forbes", który przygotował listę 11 najbardziej ekstrawaganckich przekąsek i miejsc w których można je zjeść.
>>> McDonalds powiększa hamburgery
, za którego trzeba zapłacić pięć tysięcy dolarów. Można go kupić w jednej z restauracji w Las Vegas. Kucharze przygotowali go z najlepszej wołowiny i podają go razem z truflami.
p
50 gramów kawioru Golden Ossetra kosztuje 860 dolarów
O rezerwację w tej restauracji zabijają się najwięksi smakosze. Każdego dnia szef kuchni, Thomas Keller tak przygotowuje menu, by nie powtórzyć składników z poprzednich dni.
Szef kuchni z hotelu Ciragan Palace przygotował ciasto warte tysiąc dolarów. Ozdobił je 24-karatowym złotem. Cukiernik użył też owoców marynowanych w rumie, francuskiej pszenicy, czy wanilii sprowadzanej wprost z Francuskiej Polinezji.
Za te trufle trzeba zapłacić 800 dolarów od osoby.
Hubert Keller z hotelu Mandalay Bay stworzył specjalną kanapkę. Użył najdroższej wołowiny i trufli. W zestawie zamiast coli jest butelka drogiego wina. Całość kosztuje 5 tysięcy dolarów.
Standardowe ciasto pokryte homarami i kawiorem - za taką pizzę trzeba zapłacić aż tysiąc dolarów
David Ghysels z Belgii przygotował ruchomą restaurację, zawieszoną w powietrzu na dźwigu. Można ją zamówić do każdego miejsca na świecie. Rachunek może sięgnąć nawet stu tysięcy dolarów.
Impreza na luksusowej wyspie Mustique w zachodnich wyspach kosztuje sporo. Trzeba bowiem wynająć willę.
Restauracja w hotelu Ritz szczyci się nie tylko tym, że w środku lokalu rośnie drzewo, a szef kuchni Michel Roth podaje takie pyszności jak tłuczone kartofle z truflami i kakaem. Za odpowiednią opłatą można nawet zjeść przy stole szefa, by zobaczyć jedną z najsłynniejszych kuchni świata od środka.
urządzi restaurację tam gdzie chcemy (pod warunkiem, że to USA). Za 10 tysięcy dolarów urządzi przyjęcie dla 10 osób. Opłata nie zawiera wina i zastawy stołowej.
Malutka sala restauracyjna mieści tylko dwóch gości i kelnera. Jedząc obiad przygotowany przez najlepszych szanghajskich kucharzy można, za całe 500 dolarów za parę, oglądać piękną panoramę miasta.