Zakaz hazardu w Polsce wcale nie będzie tak łatwo prowadzić. Okoniem stawia się PSL. Szef klubu ludowców, Stanisław Żelichowski twardo mówi, że nie ma szans na to, jak chciał Donald Tusk, by projekt ustawy przegłosować bez żadnych poprawek.
"Decyzje rządu są jak numerki totolotka" - mówi Żelichowski w Polskim Radiu i dodaje, że nie można zakładać, że każdy pomysł premiera jest idealny. . Donald Tusk mówił wczoraj, że tylko taki sposób prac nad ustawą o hazardzie wyeliminuje lobbing.
>>>PiS boi się komisji hazardowej
Żelichowski chce, by najpierw rządowe plany ocenili eksperci, a dopiero potem można nad nimi dalej pracować. Według niego hazard należy ograniczyć, ale nie zlikwidować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|