Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS domaga się miliardów. Eksperci biją na alarm

17 października 2024, 08:21
[aktualizacja 17 października 2024, 11:24]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze, samozatrudnienie
ZUS domaga się miliardów. Eksperci biją na alarm/Shutterstock
Zadłużenie firm wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w Polsce bije rekordy. Na koniec pierwszego półrocza 2024 roku średnie zadłużenie aktywnych płatników wyniosło 31,4 tys. zł, co stanowi wzrost o 18,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Największe zobowiązanie sięgnęło aż 818,8 mln zł. Eksperci ostrzegają, że taka sytuacja może mieć poważne konsekwencje dla systemu ubezpieczeń społecznych.

 ZUS domaga się miliardów, a firmy toną w długach. Eksperci biją na alarm

Jednym z głównych powodów rosnącego zadłużenia firm są coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Wysoka inflacja oraz obciążenia podatkowe i parapodatkowe szczególnie dotykają małe i średnie przedsiębiorstwa. Koszty zatrudniania pracowników na umowy o pracę są na tyle wysokie, że wiele firm nie jest w stanie regulować na czas swoich zobowiązań wobec ZUS. Sytuacja ta dotyczy w dużej mierze branż takich jak gastronomia, które w ostatnich latach doświadczyły szczególnych trudności ekonomicznych.

Nieskuteczna egzekucja należności

Eksperci zwracają uwagę, że problem pogłębia również niewystarczająca skuteczność w egzekucji zaległości przez ZUS. Brak efektywnych narzędzi do odzyskiwania długów sprawia, że zadłużenie firm wobec instytucji rośnie, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć negatywnie na płynność systemu ubezpieczeń społecznych. Konieczne są zmiany w przepisach, które zaostrzą monitorowanie płatności oraz wprowadzą bardziej restrykcyjne sankcje dla firm regularnie niepłacących składek.

Propozycje zmian i "wakacje składkowe"

W obliczu rosnących problemów pojawiają się postulaty dotyczące wprowadzenia "wakacji składkowych", które miałyby chwilowo odciążyć firmy, pozwalając im na czasowe zawieszenie płatności składek. Jednak, jak zauważają eksperci, tego rodzaju rozwiązanie nie rozwiąże problemu, a jedynie odroczy jego skutki. Istnieje obawa, że w dłuższej perspektywie, przy niezmienionej sytuacji gospodarczej, firmy ponownie popadną w kłopoty finansowe.

 ZUS domaga się miliardów. Prognozy na przyszłość

Perspektywy na nadchodzące miesiące nie są optymistyczne. Nawet jeśli gospodarka zacznie się ożywiać, rosnące koszty prowadzenia działalności oraz brak efektywnych narzędzi do egzekwowania płatności składek mogą utrzymać lub pogłębić obecną trudną sytuację. 

Branże, które już teraz borykają się z wysokimi kosztami, mogą mieć problemy z regularnym regulowaniem swoich zobowiązań wobec ZUS, co w efekcie może doprowadzić do dalszego wzrostu zadłużenia.

Problem narastającego zadłużenia firm wobec ZUS wymaga pilnych działań ze strony rządu oraz instytucji odpowiedzialnych za politykę fiskalną, aby uniknąć destabilizacji systemu ubezpieczeń społecznych oraz dalszego pogłębiania się problemów finansowych polskich przedsiębiorstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj