Dziennik Gazeta Prawana logo

Rachunki za gaz nie wzrosną do kwietnia. Obniżki też nie będzie

Palniki gazowe
Palniki gazowe/Shutterstock
Koszty kontraktu jamalskiego i dywersyfikacji dostaw surowca blokują obniżki cen dla gospodarstw domowych.

Obecne taryfy za gaz obowiązują do końca grudnia. Żeby nowe weszły w życie, najpierw musi je zatwierdzić prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Zaczynają obowiązywać od początku kolejnego miesiąca, ale nie wcześniej niż dwa tygodnie od ogłoszenia. W tym roku taryfę gazową URE zatwierdził dopiero 4 stycznia, więc według nowych, wówczas obniżonych stawek, płaciliśmy rachunki od 1 lutego do końca czerwca. Taryfa jeszcze raz została zmieniona na początku lipca – wówczas nieznacznie poszła w górę. Obecnie PGNiG wnioskuje, żeby do końca marca rachunki, jakie gospodarstwa domowe płacą za gaz zużywany do przygotowywanie posiłków, podgrzewania wody i ogrzewania domów (każdy ma inną taryfę), pozostały niezmienione.

– powiedział Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny Sp. z o.o., która w grupie PGNiG zajmuje się sprzedażą gazu klientom detalicznym. Dostarcza gaz do 6,5 mln gospodarstw domowych.

Teraz trend spadku cen dla odbiorców końcowych powoli wygasa. Powodem jest wzrost notowań gazu na Towarowej Giełdzie Energii, która jest punktem odniesienia dla krajowego rynku. Zapewnienie sobie dostaw gazu na cały rok jest obecnie o ok. 10 proc. droższe niż w grudniu 2016 r. Za granicą jest inaczej – na giełdzie w Nowym Jorku gaz kosztuje mniej więcej tyle samo co w zeszłym roku. Podobnie jest w Holandii, która jest jednym z głównych rynków w Europie.

– ocenia Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG.

PGNiG kupuje gaz głównie z Rosji, w ramach obowiązującego do 2022 r. kontraktu jamalskiego. Spółka wielokrotnie narzekała, że ze względu na powiązanie ceny rosyjskiego surowca z notowaniami ropy zmuszona jest przepłacać. Dlatego stara się sprowadzać coraz więcej gazu z innych kierunków. Problem w tym, że nie podaje cen, po jakich to robi. Część ekspertów podejrzewa, że nie są one korzystne szczególnie z punktu widzenia odbiorców końcowych. PGNiG podwyższył np. ceny gazu dla odbiorców biznesowych, które od października nie podlegają już zatwierdzeniu przez URE.

– mówi Piotr Kasprzak, członek zarządu Hermes Energy Group, jednego z konkurentów PGNiG.

Jego zdaniem brak podwyżek dla klientów indywidualnych w I kw. 2018 r. nie oznacza, że podwyżek nie będzie w całym roku. 1 stycznia 2018 r. wchodzi natomiast w życie nowy cennik dla odbiorców biznesowych, zakładający kilkuprocentową podwyżkę w porównaniu z 2017 r.

Jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku więcej zapłacimy za prąd i ciepło. We wnioskach złożonych do URE najwięksi dostawcy zasugerowali podwyżkę ich cen o kilka procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj