Dziennik Gazeta Prawana logo

Członkowie dołożą się do kapitału SKOK-ów

27 czerwca 2013, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeden z oddziałów SKOK
Jeden z oddziałów SKOK/Newspix
Klienci kas będą musieli dopłacić, jeśli tak zdecydują walne zgromadzenia.

Niewykluczone, że członkowie SKOK-ów, którym brakuje kapitału, będą musieli dołożyć do systemu z własnej kieszeni. Na taki scenariusz wskazał Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. – – powiedział w rozmowie z "DGP". Formalnie KNF nie wydała w trybie nadzoru zalecenia nakazującego konkretną formę uzupełnienia funduszy własnych.

– wyjaśnia Joanna Mędrzecka, adwokat reprezentująca Kasę Krajową SKOK. – – przypomina pełnomocniczka Kasy Krajowej.

Kiedy zapadnie decyzja o podniesieniu wartości udziału, członkowie SKOK mogą albo w określonym terminie (np. 30 dni) wpłacić wymagane środki, albo zrezygnować z członkostwa w kasie. Skutek zmiany statutu w zakresie podwyższenia udziałów członków kas następuje bowiem dopiero od momentu zarejestrowania zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym. I właśnie w tym okresie – między decyzją a rejestracją zmiany statutu – można zrezygnować z członkostwa. Ci, którzy się spóźnią, muszą dopłacić.

Rezygnacja z członkostwa w SKOK ma określone konsekwencje. Przede wszystkim członek otrzymuje zwrot wpłaconego wcześniej udziału. – – tłumaczy Joanna Mędrzecka. Ale nie ma pewności, czy zarząd kasy musi podjąć decyzję korzystną dla rezygnującego członka.

W przepisach o SKOK jest jeszcze inna możliwość zwiększenia kapitałów. Członkowie odpowiadają za straty kasy. Zgodnie z prawem kwota dodatkowej odpowiedzialności może być za zgodą KNF zaliczana do funduszy własnych, ale tylko do wysokości równej połowie zasadniczych funduszy własnych, czyli funduszu zasobowego i udziałowego. Zazwyczaj członkowie za straty kasy odpowiadają w kwocie równej wartości wpłaconych udziałów, ale zobowiązanie może zostać podniesione – także poprzez zmianę w statucie – do dwukrotności tej wartości.

Wartość udziałów nie jest zbyt wysoka – w poszczególnych kasach waha się od 1 zł do kilkudziesięciu złotych.

– mówi Mędrzecka.

Przypomina, że w SKOK-ach jest raczej tendencja odwrotna: do obniżania udziałów członkowskich. Na przykład – jak podaje – SKOK Stefczyka zmienił statut w 2012 r., dokonując obniżenia wpłacanych na wstępie udziałów z 50 do 1 zł.

Mędrzecka zwraca uwagę, że kasy biorą pod uwagę inne sposoby podniesienia kapitału – pożyczki podporządkowane z funduszu stabilizacyjnego Kasy Krajowej albo obligacje. W grę wchodzi uzupełnienie kapitału kas z amerykańskiej pożyczki o wartości ok. 100 mln dol. w pierwszej transzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj