Ceny złota i srebra rosły od miesięcy. Spadki ,z którymi mamy do czynienia teraz są największe od trzydziestu lat. Nastąpił powrót do hasła: "W czasie kryzysu, królem jest gotówka".

Złoto jest uznawane za bezpieczną przystań. Teraz jednak liczy się gotówka. Zdaniem analityków, biznes spodziewa się najgorszego dlatego uwalnia gotówkę. W ciągu trzech dni kurs najpopularniejszych metali szlachetnych, spadł odpowiednio o 14 i 34 procent. 

Kiedy w 2008 roku upadł bank Lehman Brothers, cena złota systematycznie rosła. Dotarła do poziomy ponad dwa razy wyższego niż przed bankructwem tej instytucji. Miedź tanieje o ponad 7 procent, ołów i cyna nawet o dziesięć procent. Zdaniem specjalistów czeka nas głęboka globalna recesja. Może o tym świadczyć również znaczne ograniczenie zamówień przez Chiny. Są największym na świecie konsumentem miedzi. Najbliższe dni i tygodnie pokażą jak daleko sięgnie recesja.